Sveti Stefan (po polsku: Święty Stefan) to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i magicznych miejsc w całej Czarnogórze. Gdy zobaczysz je po raz pierwszy, trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie tutaj powinna toczyć się akcja filmu o Jamesie Bondzie — ukryta wyspa, niedostępna twierdza, elegancja i aura tajemnicy unosząca się nad Adriatykiem.
Od rybackiej wioski do luksusowego symbolu Adriatyku
Dawniej Sveti Stefan był niewielką rybacką wyspą, później przekształconą w XV-wieczną twierdzę. Jej unikatowy charakter sprawił, że w latach 60. powstała na niej najbardziej niezwykła inwestycja w kraju — luksusowy hotel.
Ale nie jest to zwykły hotel. To najdroższy i najbardziej prestiżowy obiekt noclegowy w Czarnogórze, który przez dekady przyciągał gwiazdy z całego świata.
Najdroższy hotel w Czarnogórze
Ceny noclegu na wyspie potrafią sięgać nawet 1500 euro za noc, a w najbardziej luksusowych apartamentach spełniane są życzenia gości na najwyższym poziomie — podobno nawet te najbardziej zaskakujące i abstrakcyjne.
To właśnie tutaj wypoczywały takie sławy jak Sophia Loren, Kirk Douglas, Claudia Schiffer czy David Beckham.

Architektura pozostała nienaruszona
Jedną z największych atrakcji Svetiego Stefana jest to, że zachowano oryginalną, średniowieczną zabudowę. Goście nie mieszkają w nowoczesnych apartamentowcach, ale w:
- kamiennych domkach,
- wąskich uliczkach,
- zabytkowych wnętrzach pełnych klimatu.
Jednocześnie wyposażenie jest absolutnie luksusowe — połączenie historii i prestiżu, które zachwyca nawet najbardziej wymagających turystów.
Wyspa, która robi wrażenie z każdej perspektywy
Nawet jeśli nie planujesz noclegu na wyspie, warto przyjechać tu dla widoku. Sveti Stefan najlepiej prezentuje się:
- o złotej godzinie przed zachodem słońca,
- z punktów widokowych na zboczu,
- z okolicznych plaż,
- z nadmorskiej promenady łączącej wyspę z lądem.
To jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Czarnogórze — i trudno się dziwić.